
Teren dawnej huty Uthemann. Grudzień 2014 r. Stoimy kilka metrów od bramy wejściowej na teren zakładu spółki Eko-Szop. Odór unoszący się w powietrzu jest nie do opisania. Skrzydła bramy zrzucone z zawiasów. Każdy może wejść na teren zakładu.

Podchodzimy bliżej. Naszym oczom ukazuje się apokaliptyczny widok. Nie setki, lecz tysiące pojemników z nieznanymi substancjami, wszędzie trupie czaszki. Zbiorniki, beczki, bańki, słoiki, butelki, buteleczki, fiolki i TIR.

Cicho, pusto, strasznie. Nikogo nie ma. Za siedzibą firmy kolejne zbiorniki. Kolejne czaszki. Obok pomieszczenia gospodarczego ławka i oczko wodne. Ciekawy kontrast z setkami toksycznych zbiorników.

Smród, ból głowy oraz żołądka…

Jak poinformował nas Piotr Litwa – wojewoda śląski – Firma Eko-Szop Sp. z o.o. w Katowicach znajduje się pod stałym nadzorem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach oraz innych służb odpowiedzialnych za przestrzeganie przepisów w zakresie ochrony środowiska. Inspektorat w ramach swoich kompetencji prowadził działania kontrolne i dyscyplinował zarządzającego Spółką poprzez wydawanie zarządzeń pokontrolnych, wymierzanie kar za naruszenia warunków zezwolenia w zakresie zbierania odpadów czy nakładanie mandatów karnych. O stwierdzonych w czasie kontroli nieprawidłowościach Inspektorat informował wielokrotnie Marszałka Województwa Śląskiego, Prokuraturę i Urząd Miasta Katowice.

Organy ochrony środowiska podejmowały działania mające na celu zdyscyplinowanie Prezesa Spółki Eko-Szop do prawidłowego gospodarowania odpadami. Spółka została zobowiązana decyzją Prezydenta Miasta Katowice z grudnia 2013 r. do usunięcia wszystkich odpadów nagromadzonych nielegalnie na terenie dzierżawionym od HMN Szopienice S.A. w likwidacji w terminie do końca lutego 2014 r. Z ustaleń WIOŚ wynika, że odpady nie zostały usunięte i nadal znajdują się w miejscu na ten cel nieprzeznaczonym, pomimo upływu terminu realizacji decyzji Prezydenta Miasta Katowice.

Marszałek Województwa Śląskiego wydał decyzję o cofnięciu pozwolenia zintegrowanego dla instalacji do przetwarzania odpadów znajdujących się na terenie spółki. Na początku października 2014 r. Spółka podjęła decyzję o pozostawieniu bez nadzoru terenu nieczynnej instalacji. Stwarza to potencjalne niebezpieczeństwo zagrożenia, zdrowia i życia ludzkiego oraz zanieczyszczenia środowiska.

Wojewoda wystąpił o przyśpieszenie działań zmierzających do skutecznego wyegzekwowania obowiązku usunięcia odpadów nagromadzonych przez Eko-Szop Sp. z o.o. Niestety, Firma nie ma nawet pieniędzy na likwidację.

29 grudnia 2014 r. w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie z udziałem wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska, przedstawicieli Urzędu Miasta, CBŚ i Straży Pożarnej. Dyskutowano na temat toksycznych odpadów znajdujących się na terenach dawnej huty, które obecnie należą do spółki Eko-Szop.

Litwa zapowiedział, że zwróci się do katowickiego magistratu o zabezpieczenie i oznakowanie terenu składowiska, które ma zostać zlikwidowane. Zgodnie z obowiązującym prawem, gdy firma nie ma możliwości zabezpieczyć składowiska, musi to zrobić miasto, na którego terenie spółka prowadziła działalność.

Prezydent Miasta Katowice zostanie zobowiązany do zabezpieczenia terenu, poprzez jego ogrodzenia, ustawienie tablic informacyjnych, a w końcowym etapie do unieszkodliwienia odpadów. Kosztami operacji zostanie obciążony Eko-Szop. Koszt prac wyniesie kilkanaście milionów złotych.

kosztami powinni zostać obciążeni prezesi i zarządy spółek takich jak REWITAL I EKO SZOP
W tym przypadku mamy szkodę w środowisku lub podejrzenie wystąpienia szkody w środowisku i RDOŚ w Katowicach jest odpowiedzialny za usunięcie szkody (jeśli sprawca lub władający terenem tego nie robi) – na podstawie tzw. “ustawy szkodowej”. a z artykułu w ogóle nie widzę, żeby RDOŚ uczestniczył w postępowaniu – choć może to niedopatrzenie/niedomówienie. osobną sprawą jest, że RDOŚ musi być poinformowany na piśmie (przez kogokolwiek) o tej sytuacji.
Aż strach pomyśleć i oby tak się nigdy nie stało aby jakiś debil pomyślał o tym aby to wrzucić do któregoś z stawów w rejonie – choćby nawet niewielkiej ilości latem (dla zabawy) w pobliżu kąpiących się , by sprawdzić z czystej głupoty co się będzie działo BO TRAGEDIA BĘDZIE GOTOWA !!!
PRZEPRASZAM MUSZE POPRAWIC MARKA FIRMA REWITAL BYLA UCZCIWA FIRMA CALY CYRK ZACZOL SIE GDY FIRME WYKUPIL EKO HARPOON Z CZASTKOWA MAZOWIECKIEGO ONI ZATRUDNILI PRZESTEPCE KTORY KRECIL INTERESY A WYNIK JEST JAK WIDAC
JESZCZE JEDNA UWAGA OCZYSZCZALNIA MOGLA UTYLIZOWAC TYLKO EMULSJE OLEJOWE KWASY I ALKALIA CALA RESZTA ODPADOW JAKA BYLA PRZYJMOWANA TO PRZESTEPSTWO Z PELNYM ROZMYSLEM.