Teren dawnej huty Uthemann. Grudzień 2014 r. Stoimy kilka metrów od bramy wejściowej na teren zakładu spółki Eko-Szop. Odór unoszący się w powietrzu jest nie do opisania. Skrzydła bramy zrzucone z zawiasów. Każdy może wejść na teren zakładu. Podchodzimy bliżej. Naszym oczom ukazuje się apokaliptyczny widok. Nie setki, lecz tysiące pojemników z nieznanymi substancjami, wszędzie…
