PAŁACYK PRITTWITZ

Przy ul. Krakowskiej 81-83 znajduje się, trochę zapomniany, budynek mieszkalny, znany jako „Pałacyk Prittwitz”. Nieznana jest dokładna data jego powstania; gminna ewidencja zabytków datuje go na lata 70. XIX wieku, jednak jest to mało prawdopodobne (mapy z lat 80. XIX wieku wskazują pustkę w miejscu budynku). Obiekt wzniesiono w sąsiedztwie szybu „Prittwitz” kopalni „Giesche” (niem. Prittwitz Schacht), stąd jego nazwa. Natomiast nazwa szybu pochodzi bezpośrednio od Ernsta von Prittwitz und Gaffron – jednego z urzędników spółki „Giesche”. Być może „pałacyk” należał bezpośrednio do niego. Obiekt ten rzekomo stanowił miejsce spotkań elit przemysłowych spółki „Giesche” i innych przedsiębiorstw (według nielicznych informacji organizowano tu bale i spotkania towarzyskie). Na mapie górniczej z 1902 roku „pałacyk” oznaczono jako Berg-Inspector (pol. siedziba inspektora górniczego), natomiast na mapach z lat 1912 i 1914 jako Verwaltungsgebäude (pol. budynek administracyjny), mieszczący się przy Wildensteinsegen-Strasse (dziś ul. Krakowska). Po roku 1945 stał się miejscem zamieszkania dla pracowników HMN Szopienice. Do 2009 roku budynek był własnością Hutniczo-Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej; podzielono go na 14 mieszkań. W 2009 roku HGSM zbyła działkę i obiekty na niej położone na rzez osoby fizycznej. Zbyciu uległ teren oraz dwa obiekty („zameczek” i garaż) o łącznej powierzchni użytkowej 1012 m2.

 

Pałacyk Prittwitz przy ul. Krakowskiej

Pałacyk Prittwitz przy ul. Krakowskiej

Dwukondygnacyjny obiekt jest popularnie określany „pałacykiem” lub „zameczkiem”. Wzniesiono go na planie litery „U”. Posiada walory architektoniczne, m.in. zachowane skromne detale architektoniczne  na elewacjach (boniowanie i fryzy) oraz balustradę klatki schodowej. Okna zamknięto łukowo, a fasadę wieńczy ozdobny gzyms. Styl architektoniczny budynku można określić jako historyzm z elementami neorenesansu. „Zameczek” został wpisany do gminnej ewidencji zabytków jako „dom wielorodzinny w ogrodzie”.

MICHAŁ BULSA, MICHAŁ MALINA

Tekst został opublikowany w miesięczniku „Roździeń”, nr 9/218 (wrzesień 2013), str. 11.