HISTORIA HUTNICTWA CYNKU I OŁOWIU SZOPIENICE – WYKŁAD NA RONDZIE SZTUKI W KATOWICACH

Wykład na temat hutnictwa cynku i ołowiu w Szopienicach odbył się czternastego lutego na katowickim rondzie sztuki.

Samo wnętrze ronda było bardzo oświetlone, wokół znajdowały się gadżety z najnowszej kolekcji Electroluxa i Apple. Na wystawę, a jednocześnie na mały powrót do historii przybyło około osiemdziesiąt osób. Znaleźli się tam studenci, osoby w kwiecie wieku jak również emeryci. Przy wejściu na wystawę rozdawane były broszury informacyjne dla zainteresowanych.

Przed samą prezentacją wykonana została prelekcja przygotowana przez PTTK opisująca największe oddziały tej organizacji, które przybyły na spotkanie zorganizowane dla katowiczan. Każdy z przewodniczących mógł się indywidualnie wypowiedzieć oraz przedstawić krótką historię organizacji, z którą jest związany.

Po 45-minutowej prelekcji przyszedł czas na wykład.

Pierwszym pośród dwóch, najbardziej nas interesującym był referat dotyczący historii hutnictwa cynku i ołowiu w Szopienicach. Założycielem tejże huty był Johann Christian Ruberg (1751 – 1807), młody geolog, który został wytypowany przez księcia. W tym czasie powstała w roku 1798 Huta Szkła w Mysłowicach, która była początkiem. W 1792 roku w mysłowickiej dzielnicy Wesoła rozpoczęto wydobywanie cynku, po dwóch latach osiągnięto już 12 ton cynku Dzięki śląskiej metodzie wytwarzania cynku Ruberg wydobywał go do II połowy XX wieku. Wtedy już funkcjonowały trzy piece, które były w stanie wydobyć około 60 ton cynku.

Po latach, w 1823 roku zarejestrowano 26 hut cynku, które łącznie wydobywały 7 tysięcy ton rocznie, w roku 1825 ilość wzrosła do 11 tysięcy ton. Przyczyniały się do tego dwa czynniki: Stały dostęp surowca oraz sąsiedztwo z kopalnią węgla (najważniejszymi kryteriami były tani transport oraz niskie ceny).

Huta cynku Wilhelmina powstała w roku 1834, która była w stanie wydobywać aż do 250 ton cynku, co w porównaniu z rokiem 1792 oraz 12 tonami jest wielkim skokiem w przyszłość. Rok 1860 był w pewnym stopniu przełomowym dla „Wilhelminy”, ponieważ posiadała ona aż 94 piece. Huta ta posiadała już własną muflarnię, także oferowała cynk na sprzedaż, co służyło do jej rozbudowy. Funkcjonowała aż do roku 1960.

Kolegium reprezentantów spółki G.E wyznaczyło trzech magnatów potęgi spółki: Carmera, Wilkowa oraz Richhhofona, dzięki czemu w 1847 roku powstała Huta „Paweł” na Dąbrówce Małej, która od 1882 roku zajmowała się produkcją blach ołowianych oraz śrutu myśliwskiego.

Kolejnymi z hut były: Huta Recke (1875 – 1930), Huta Norma (1880), Huta Walther Croneck (1864), Huta Bernhardi (1897 – 1931). Następnie powstałą walcownia blach cynkowych napędzana już maszynami parowymi.

Przełomowym rokiem było powstanie Huty Uthemann (1912 – 1976), która została zaprojektowana przez braci bliźniaków, projektantów dwóch dzielnic Katowic: Nikiszowca oraz Giszowca. Cały kompleks budynków Huty Uthemann posiadał magazyn blendy, budynek cechowni – laboratoria, ambulatoria oraz 8 podwójnych pieców destylacyjnych posiadających trzy piętra mufli, co łącznie dawało 180 mufli.

Następnie została do całej kolonii Huta Saegera (1912 – 1981), która służyła do prażenia blendy aż do roku 1981. Po tym roku wydobywano cynk metodą ogniową.

Elektroliza cynku (1928 – 2002) służyła do produkcji elektrod do wanien. Proces ten był bardzo ekonomiczny, lecz potrzebna była duża ilość prądu o stałym napięciu, dzięki czemu służyły przetwornice.

W 1972 roku powstała Huta Metali Nieżelaznych w Szopienicach, rok później powstała walcownia miedzi.

Jest to cała historia powstania hutnictwa cynku i ołowiu, z uwzględnieniem Szopienic. Do dzisiejszego dnia można zauważyć symboliczne budynki funkcjonujące do dziś, lub zamienione w ruinę tak jak na przykład Huta Uthemann, która została praktycznie usunięta z powierzchni ziemi.

Brak komentarzy.sas