Wieża wodna w Borkach szuka nowego właściciela

2
804
views

borkePrzenieśmy się do pewnego miejsca w Europie Środkowej, do południowej Polski, gdzie leży niegdyś tętniąca przemysłem kolonia Borki, gdzie stoi Wasserturm.

Wieża została wybudowana w latach 1911-1912 przez firmę Lolat Eisenbeton Breslau A.G., a zaprojektowana przez słynnych na Śląsku kuzynów Georga i Emila Zillmannów (projekt z 1907 r.) i była w tamtych czasach jedną z pierwszych budowli w konstrukcji żelbetonowej. Gdy została oddana do użytku, zaczęła zaopatrywać 3 z 4 kompleksów ówczesnej huty, posiadała bowiem zbiornik wodny o pojemności 800 m3. Miedziane dno zbiornika było usadowione na wysokości 52 m.

Dodatkowo wieża służyła mieszkańcom pompując wodę dla ich własnego użytku, ale na tym nie kończyła się jej funkcjonalność. Jak na ówczesne czasy wieża o wysokości ok. 70 m była idealnym miejscem widokowym. W 1919 r. wieża posiadała dwa teleskopy, obejmujące widnokrąg o średnicy 40 km. Hełm wieży pokryty jest blachą cynkową, a swoim kształtem przypomina pruską pikelhaubę.

fot3

Po drugiej wojnie światowej w wieży wodnej „Borki” rozpoczęto produkcję śrutu ołowianego. Ołów topiony na górnej kondygnacji, był następnie przelewany przez sita w dół, aż do zbiornika położonego w najniżej części wieży. Spadając do wanny z wodą ciekły ołów zamieniał się w drobne kulki, które po przesortowaniu na odpowiednie kalibry były używane przez myśliwych i amatorów strzelectwa.

piec topielny
piec topielny

Dla okolicznych mieszkańców wieża to codzienny widok, lecz każdy z nich czuje, że nie jest to tylko historyczna pamiątka po hutach. Postanowiliśmy sprawdzić, co kryje w swoim wnętrzu.

W pewne zimowe popołudnie spotkaliśmy się z przedstawicielem obecnego właściciela wieży – Panem Jarkiem Jańcem, który oprowadził nas po Wasserturm. Wchodząc do środka zostaliśmy zaskoczeni jej dobrym stanem technicznym. Wycieczkę zaczęliśmy od przejażdżki windą w celu dostania się na samą górę, gdzie powitali nas „przyjaciele wieży” – gołębie.

fot12

Każda z czterech kondygnacji mierzy ok. 12 metrów wysokości, z ostatniej można wygodnie zejść schodami niżej, gdzie przez duże okna można spoglądać na okolice. Najlepszy widok znaleźliśmy na drugim piętrze wieży, skąd z małego balkonu zobaczyliśmy piękną panoramę Śląska i Zagłębia.

fot10

W podziemiach wieży można zobaczyć jeszcze zbiornik, z którego wybierało się śrut, pozostał tam nawet wagonik przewożący wyroby do działającej ciągle suwnicy.

fot14

Wieża – unikatowe miejsce z duszą teraz oczekuje osoby, która weźmie ją pod swe skrzydła. Spółka „5M” odstąpiła bowiem od pomysłu reaktywowania produkcji śrutu i szuka obecnie nabywcy na liczący ponad 7600 m2 teren, zabudowany zabytkową wieżą ciśnień. Aby zostać właścicielem wieży na Borkach i terenu wokół, potrzebny jest kapitał w postaci około miliona złotych i przede wszystkim ciekawy pomysł na jej zagospodarowanie. Może to być miejsce do zwiedzania, biurowiec czy nawet mieszkanie. Pomysłów jest wiele… Czas pokaże, czym stanie się jedna z ikon szopienickiego przemysłu.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here